Głos Poszkodowanych - strona główna
Strona główna  
Banki :  Forum portalu www.sklepowicz.pl
 
Idź do wątku: <---->
Akcja: ForaWątkiNowy wątekSzukajZaloguj
Idź do strony: <--123456789-->
Bieżąca strona: 3 z 9
Re: Polak ma długi
Autor: Morski47 (IP zapamiętane)
Data: 11 gru 2010 - 07:48:48

To co przeczytalam w tych artykulach - szczegolnie na temat "oficjalnej"
listy dluznikow, e-sadow- napawa mnie przerazeniem.
Z jednej strony informacje o trudnej sytuacji wszystkich zadluzonych -
a z drugiej strony,coraz wieksze uprawnienia dla roznych firm windykacyjnych.
Widac mocno naciskano na wladze,ze ta- powolala twor taki jak e-sad.
Teraz dla firm windykacyjnych to jest "pryszcz",by odzyskac dlug(nawet przedawniony)
- pisza do e-sadu,(tam nikt nie sprawdza stanu faktycznego), otrzymuja nakaz
zaplaty....i 'bujaj sie dluzniku"!

Re: Polak ma długi
Autor: Barbar (IP zapamiętane)
Data: 11 gru 2010 - 09:18:50

Ale odpiszesz że wnosisz sprzeciw od sądowego nakazu zapłaty i tez możesz mieć w nosie czy to prawda czy nie i wtedy ten nakaz traci moc prawną - ta panienka z firmy windykacyjnej to dopiero była bezczelna. Ona ma nadzieję, że dłuznik spłaci przedawniony dług. O cie w zyciu. Ciekawe czy ona by zapłaciła?

Skoro wszyscy powołuja się na swoje prawa to prosze bardzo - jest dość długi czas żeby dług odzyskać, skoro zostało to zaniedbane to jakim prawem wprowadza sie dłuznika w błąd aby niekorzystnie rozporządził swoim mieniem. Przecież to oszustwo i wyłudzenie!!!
Uważam że wszyscy, których podano za przedawnione długi (a firmy robią to świadomie) powinny złożyć doniesienie do prokuratury art.297kk i art.286kk i jeszcze parę by się znalazło.

Wszyscy niestety bazują na kładzeniu uszu po sobie i zaszczuciu dłuznika, prawnicy to banda czworga o bankach nie wspomnę, no cóż. jak u mnie rozwinie sie sytuacja ściągania długów to wam opiszę.

Pozdrawiam.

Re: Polak ma długi
Autor: schoppenka (IP zapamiętane)
Data: 11 gru 2010 - 16:07:05

Kolejny przykład :

[www.hotmoney.pl]

Nasze prawo jest jak płot- żmija się prześlizgnie, lew przeskoczy a jest po to aby się bydło po polu nie rozbiegało gdzie nie powinno.

Re: Polak ma długi
Autor: antywindykator (IP zapamiętane)
Data: 11 gru 2010 - 16:09:25

Przed chwilą też tam byłem...zaprosiłem czytelników do odwiedzenia naszej strony.Pozdr

Re: Polak ma długi
Autor: Barbar (IP zapamiętane)
Data: 11 gru 2010 - 23:08:43

No super - a ja właśnie mam produkty z tych wszystkich ukaranych banków. I oni mają jeszcze czelność mówic mi o uczciwości i lojalności wobec zaciagniętych zobowiązań. Ożesz ty.

Re: Polak ma długi
Autor: ewiska (IP zapamiętane)
Data: 12 gru 2010 - 08:55:00

Barbar.oni kierują do nas mowę ,ale mówili całay czas o sobie,jacy to my uczciwi,koń by się uśmiał.BANKI WSTYD I HAŃBA.To wy się wstydzcie a nie my.

Re: Polak ma długi
Autor: schoppenka (IP zapamiętane)
Data: 12 gru 2010 - 11:27:47

Polecam bardzo ciekawy artykuł, który obrazuje jak działa ekonomia naszego chorego państwa, dzięki np. kartom kredytowym:

[niezalezna.pl]

Nasze prawo jest jak płot- żmija się prześlizgnie, lew przeskoczy a jest po to aby się bydło po polu nie rozbiegało gdzie nie powinno.

Re: Polak ma długi
Autor: ewiska (IP zapamiętane)
Data: 12 gru 2010 - 11:38:41

SCHOPPENKA,bo to cała prawda o kartach kredytowych.To one zasilają Budżet Państwa a nie jak mówią rządzący że z naszych zarobków nędznych.Nie masz gotówki ale masz za to kartę kedytową ,którą płacisz za zakupy.A w lodówce jak nie ma tak nie ma.

Re: Polak ma długi
Autor: schoppenka (IP zapamiętane)
Data: 12 gru 2010 - 11:47:44

Nie mogłam się powstrzymać aby nie wkleić komentarza internauty, który w świetny sposób obrazuje to o czym napisał autor artykułu zamieszczonego powyżej, oraz w znacznej części nasze potyczki życiowe:

O tym samym ale bardziej rodzinnie.

Szanowni Państwo !
Chciałbym uzmysłowić każdemu z osobna , co to jest dług publiczny i dlaczego jest on tak niebezpieczny dla dla każdego z nas.
Zacznę jednak od analizy budżetu rodzinnego aby poprzez analogię dojść do długu publicznego.
Wyobraźmy sobie, ze istnieje 4-osobowa, modelowa, rodzina. Na jej utrzymanie łożą obydwoje rodzice. Ich dochód netto (bo tym mogą gospodarować) zamyka się po wyżej dwoch średnich krajowych tj. 8000 zł. Dzięki zapobiegliwości rodziców posiadają własnościowe mieszkanie w blokowisku o wartości rynkowej 300 tys. zł.. Gospodarkę finansową trzyma twardą ręka, myśląca jeszcze pro rodzinnie matka. Dzięki racjonalnemu podejściu do budżetu domowego i odpowiedniemu planowaniu wydatków, żyje im się skromnie ale bezstresowo. Nawet odłożyli nieduży kapitał (15 tys. zł. ) na tak zwaną czarną godzinę. Wkoło nich widać coraz więcej dóbr materialnych; samochody, rtv, agd, komóry, ciuchy, i cała masa dmuchanego bogactwa. W porównaniu z innymi, ich stan posiadania jest raczej skromny. Presja otoczenia, nachalnych reklam, propagandowe obniżanie wartości rodziny i autorytetu rodziców, zaczyna powoli sączyć jad niezadowolenia z tego co poszczególni członkowie rodziny aktualnie posiadają. Matka jako swoisty premier i minister finansów w jednej osobie, trzymająca &#8222;kasę&#8221; twardą ręka, przestaje pozostałym członkom rodziny, myślącym coraz bardziej konsumpcyjnie, odpowiadać. Zawiązuje się przeciwko niej swoista opozycja, pod nieformalnym przewodnictwem ojca , któremu racjonalność widzenia świata przesłoniły samochody sąsiadów stojące wokół ich blokowiska. Rozpoczyna się rodzinna walka o zmianę sposobu zarządzania i dysponowania domowym kapitałem. Konflikt pogłębia jeszcze jedno &#8211; swego rodzaju surowość obyczajów czyli podporządkowanie się dyktatowi rodziców, a właściwie matki, która hołduje zasadom dekalogu i etyki, których nie mogła jednak w pełni wpoić swoi dzieciom, ze względu na brak czasu, który w całości pochłaniały praca zawodowa oraz obowiązki gosposi i służącej. Tak więc w dużej mierze systemy wartości jej dzieci kształtowała szkoła, (?) otoczenie oraz media lansujące hasło &#8222;róbta co chceta&#8221; . Konsekwencją działań opozycjonistów było przejęcie spraw finansowych prze ojca. Rozpoczęło się dolce vita. Samochód przed domem, ekstra ciuchy na dzieciach, dyskoteki, balangi, komóry, na rodzinę spłynął splendor posiadania. Nareszcie zaczęli żyć &#8222;jak normalni ludzie&#8221; czyli na kredyt. Na początek wzięto; kredyt na samochód, do spłacenia razem z odsetkami 65 tys zł na 5 lat, na potrzeby dzieci wzięto drugi kredyt , z odsetkami 28 tys. zł na 3 lata. Razem 93 tys. przy średnie racie miesięcznej blisko 2000 zł. W związku z zakupami, głównie samochodu i telefonów komórkowych, koszty utrzymania rodziny, bez raty kredytu, podniosły się miesięcznie o blisko 1000 zł. Posiadanie samochodu spowodowało presję na ojca ze strony dzieci, że muszą mówiąc kolokwialnie &#8222;zrobić prawo jazdy&#8221;. Jak żyć to żyć, więc następny kredyt na 30 rat, spłata miesięczna 450 zł. Sielanka trwa. Widząc co się dzieje matka próbuje interweniować, głównie w sprawach kredytowych, ale zostaje okrzyknięta ciemnogrodem i moherem. Bogate życie towarzysko-dyskotekowe, i nie tylko, prowadzone przez dzieci przynosi niezamierzone owoce w postaci &#8222;mamo, tato jezdem w ciąży a to jest ojciec dziecka, nie mamy gdzie mieszkać więc będziemy mieszkać z Wami&#8221;. Tatuś dziecka młodociany, nieuczący się i niepracujący, ale z wymaganiami. Trzeba urządzić pokój dla młodych i dziecka, kupić wyprawkę, wózek i jeszcze parę innych rzeczy &#8211; decyzja - bierzemy kredyt. Dochodzi następna rata 946 zł. A teraz przyjrzyjmy się co osiągnęła rodzina przez trzy lata na zmianie zarządzającego jej budżetem ; powiększyła się o dwie niepracujące osoby, zadłużenie z zerowego wzrosło do 3395 zł., zaczyna brakować na utrzymanie domu i rodziny. Kto jest winien temu wszystkiemu oczywiście będąca w opozycji, do sposobu zarządzania budżetem domowym, matka. Domowa grupa wiodąca dla uzdrowienia rodzinnej sytuacji finansowej postanawia; bierzemy jeden duży kredyt (pod zastaw mieszkania) w wysokości 200 tys zł, z tego spłacamy wszystkie mniejsze, pozostałą kwotę traktujemy jako rezerwę. Po spłacie starych kredytów i zaspokojeniu potrzeb bieżących rezerwa wyniosła &#8211; tutaj totalne zdziwienie gdzie się podziała ta rezerwa ? Przemyślany aż do bólu wybór kredytodawcy wsadził rodzinę na ratę miesięczną w wysokości 4850 zł. Jeden dochód i część drugiego idzie na spłatę kredytu. Pełna euforia - na kosztach przelewów zaoszczędziliśmy25 zł. miesięcznie. Niestety tatuś był stoczniowcem z wiadomym skutkiem. Odprawa marne 50 tyś. zł. starczyła na 6 miesięcy. Dochody matki nie starczały już na nic . Zaległości kredytowe rosły z miesiąca na miesiąc. Wszczęto postępowanie egzekucyjne, zlicytowano mieszkanie, rodzina poszła na bruk, a do spłaceni pozostało jeszcze i tak prawie 120 tys. zł. tj. po 20 tys. zł na jednego członka rodziny. Czyli tyle ile wisi na każdym z nas, z tytułu zadłużenia państwa, z jedna różnicą; Rychu, Zbychu, Donald, Bronek, i ich ferajna czyli wszyscy ci co wpędzili nas w to zadłużenie zabezpieczyli sobie miękkie lądowanie. Jest ich dużo, można powiedzieć bardzo dużo. Dla nich wydatek 20 tys. zł. to jak 20 zł. dla emeryta. Oczywiście nie będziemy tego spłacać jak przykładowa rodzina tylko w bardziej oszukańczy sposób; poprzez podatki, akcyzy, składki i inne, ale przede wszystkim poprzez ceny towarów i usług.( Niech każdy z osobna sobie wyobrazi, że będzie musiał miesięcznie oddać przez rok ze swoich dochodów 1.500 zł .) Nie będziemy tego płacić jednorazowo ale przez całe lata. Płacić będziemy; my, nasze dzieci, wnuki i prawnuki. Teraz rozumiecie dlaczego degraduje się wartości i związki rodzinne, bo w prawdziwie szanującej się rodzinie, żaden z rodziców nie dopuściłby do sytuacji aby jego dzieci, wnuki i prawnuki musiały spłacać zaciągnięte przez niego zadłużenie. Nowa moralność lansowana przez ośrodek światłego humanizmu z Czerskiej nie ma tego typu oporów. A w razie oporów społecznych, najwyżej zwiększy się wydatki na policyjne grupy prewencyjne, czytaj; dawniejsze ZOMO. Niejeden z was powie, jakie 1500 zł. miesięcznie jak dostaję lub zarabiam tylko 1400 zł. lub mniej, a jednak będziemy spłacać ten niewyobrażalny dług przez następne kilkadziesiąt lat, podobnie jak wcześniej pięciokrotnie mniejsze długi Gierka .


P.S. Przytoczone wartości są jedynie danymi poglądowymi o charakterze optymistycznym, zwłaszcza jeżeli idzie o zarobki netto. Oscylują one wokół danych rzeczywistych. Wielkość zadłużenia budżetu państwa nie obejmuje wielkości odsetek jakie trzeba płacić z tytułu zaciągniętych kredytów. Mogę powiedzieć tylko jedno przedstawiony przeze mnie obraz nie jest przerysowany. W opisanej sytuacji znajdują się dziesiątki jeżeli nie setki tysięcy rodzin, (zachęconych do życia na kredyt), które w różnej formie dopadł trawiący nas, wbrew powszechnej propagandzie, kryzys gospodarczo-finansowy.

Nasze prawo jest jak płot- żmija się prześlizgnie, lew przeskoczy a jest po to aby się bydło po polu nie rozbiegało gdzie nie powinno.

Re: Polak ma długi
Autor: gia (IP zapamiętane)
Data: 12 gru 2010 - 12:03:51

Wklejam parę linków dla osób chcących bliżej poznać historię pieniądza i jego kreowanie są to tylko przykłady a wnioski niech każdy wyciągnie sam. Propozycje Kredytu Społecznego wyjaśnione w 10 lekcjach,DOMEK Z KART (PŁATNICZYCH)

Rafał A. Ziemkiewicz, "Gazeta Polska", 12-12-2010 09:06 , Bankier: 90% pieniędzy w obiegu powstało z powietrza! Pieniądze jako dług cz. I
13/06/08 , Rezerwa cząstkowa
2009-02-22 | Tagi: antykomunizm | bandyci | glupota | gospodarka | kapitalizm | Kryzys | Polska , Etap 1 kryzysu - sygnały ekonomiczne
Kryzys energetyczny - stadium 1, czyli sygnały ekonomiczne, Zwyczajna chciwość

21 sty 2010 o godz. 22:57 kategoria: Anty / Alterglobalizacja,

Re: Polak ma długi
Autor: jaskier30 (IP zapamiętane)
Data: 15 gru 2010 - 12:01:36

[gospodarka.dziennik.pl]
Ku pokrzepieniu serc...

Re: Polak ma długi
Autor: Morski47 (IP zapamiętane)
Data: 15 gru 2010 - 22:52:41

jaskier30 -

Twoja zasluga jest "podsylanie" nam takiej lektury.......i rzeczywiscie
w sercu rodzi sie jakas nadzieja,ze w koncu problem zadluzenia Polakow
stanie sie problemem spolecznym,ktorym Rzad sie zajmie,oby...

Re: Polak ma długi
Autor: flame (IP zapamiętane)
Data: 15 gru 2010 - 23:55:19

jaskier30 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> [gospodarka.dziennik.pl]
> Ku pokrzepieniu serc...

.. dorzucę małe co nieco w tym samym temacie - art poszerzony - kara dla Millenium za niejasne kryteria ustanawiania dodatkowego zabezpieczenia kredytu hipotecznego: [biznes.onet.pl]



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2010-12-16 09:53 przez flame.

Re: Polak ma długi
Autor: anonim1989 (IP zapamiętane)
Data: 16 gru 2010 - 09:18:30

Witam wszystkich,mam problem i nie wiem co mam robić???:((((Gdyż byłam konsultanką w firmie avon i zamówiłam kosmetyki dla klientki na kwote 750zł,zamawiała predzej na takie duże kwoty wiec jej zaufałam,a gdy przyszedł czas na zapłacenie do firmy pieniążków to okazało sie że moja klientka nie ma pieniedzy,a kosmetyki wzięła i wyjechała do pracy do Holandii i nie mam jak z kontaktować sie z nia:(A oczywiście firma avon ściga mnie i oddała sprawe do windykacji EOS wysyłaja do mnie pisma i za każde pismo co wyśla jest osobny rachunek z kwota 5zł dla nich tak pisza,wydzwaniaja i strasza.Własnie dzis o 6.45 rano zadzwoniła jakaś z tej firmy do mnie i mówiła że jak do poniedziałku nie wpłace jakiejkolwiek wpłaty to podadza mnie na czarną liste dłużników i do informacji gospodarczej takze ciezko mi bedzie znalezc prace jak mnie podadza tam tak mowila mi ta pani,wytlumaczylam im jak sprawa wyglada i firmie avon i windykacji ze klientka oszukala mnie a ja nie mam ani pracy mieszkam sama bo rodzice wyjechali i nie jestem w stanie wplacic takiej kwoty jak narazie ,samej ledwo starcza mi na zycie:(nie wiem co mam robic ale boje sie ze moge poniesc jakiekolwiek konsekwencje:(a bardzo chcialabym zaplacic to ale mowilam im ze bede dopiero w stanie wplacic cos w styczniu ale dali mi czas do poniedzialku,a jak nie zaplace do poniedzialku to co bedzie,doradzcie

Re: Polak ma długi
Autor: ewiska (IP zapamiętane)
Data: 16 gru 2010 - 09:30:01

WITAJ anonim1989,!ja to bym zroniła tak,nie odbierałabym od nich żadnych telefonów,na czarna listę mogą wpisac ale siebie.Jesteś winna AVON,a nie tej firmie windykacyjnej.Wystosowałabym do Avonu,oczywiście pismo z prośbą o rozłożenie tego na raty,bo musisz to spłacić i wysłałam bym to za ptwierdzeniem.A swoją drogą,to wpłać teraz o ile masz i ile możesz,wpisując koniecznie nr.faktury,częściowa spłata/750zł.Aha,jak z windykacji jeszcze raz zadzwoni to powiedz jej na samym początku,że wasza rozmowa jest nagrywana,jeśli nie akceptuje-niech sie rozłączy.Będzie dobrze.POZDRAWIAM.

Re: Polak ma długi
Autor: schoppenka (IP zapamiętane)
Data: 16 gru 2010 - 10:05:27

Wpłać jakąkolwiek kwotę, niech to będzie nawet 10 zł i koniecznie napisz pismo do Avonu z konkretną propozycją spłaty długu. Niestety to Ty popełniłaś błąd bo zaufałaś i teraz musisz zapłacić za klientkę. Być może będziesz miała możliwość odzyskania pieniędzy od klientki, ale póki co to dług trzeba spłacić, choćby w niewielkich kwotach ale zawsze to spłata.

Windykację sobie odpuść, nie wchodź z nimi w dyskusje ale dogaduj się z wierzycielem. Powodzenia.

Nasze prawo jest jak płot- żmija się prześlizgnie, lew przeskoczy a jest po to aby się bydło po polu nie rozbiegało gdzie nie powinno.

Re: Polak ma długi
Autor: flame (IP zapamiętane)
Data: 16 gru 2010 - 10:39:58

Anonim 1989- Wiem, że Avon akceptuje harmonogram spłat. Idą na ugodę. Pomyśl, jak rozsądnie rozłożyć dług na raty i tak jak radzi Schoppenka wpłacaj choćby po 10zł. Poinformuj szczerze o swoich kłopotach. Napisz prawdę! Przeproś za niezręczną sytuację i poproś o wyrozumiałość.

Z windykacją nie rozmawiaj. Nie mają Cię prawa straszyć i upokarzać. Argumenty jakich używają p/o Tobie są bezzasadne, a wręcz śmieszne. A niech Cię durnie wpisują do BIG-u i na jakieś "czarne listy". Większość osób z tego forum jest szykanowana w podobny sposób. I co? Żyjemy, pracujemy i jakoś się trzymamy :)

Nie podpisuj z firmą windykacyjną żadnych umów lub deklaracji spłat. Nie kontaktuj się z nimi telefonicznie.
Nie odbieraj nieznanych telefonów.

Dla Ciebie jedynym partnerem do rozmów i korespondencji jest wierzyciel - firma Avon.

Pozdrawiam. Poradzisz sobie :)



Zmieniany 2 raz/y. Ostatnio 2010-12-16 10:50 przez flame.

Re: Polak ma długi
Autor: dziśka (IP zapamiętane)
Data: 16 gru 2010 - 10:47:16

tez kiedys dawno temu mialam problem tej samej natury
klientka oszwabiła mnie na tysiąc pare zlotych
napisałam do avonu,opisałam cała sytuacje jak było i rolozyli mi splate na raty ,splacałam po 100 zł
dogaduj sie z nimi ,opisz sczerze,a najlepiej porozmawiaj z kierownikem rejonu

Re: Polak ma długi
Autor: schoppenka (IP zapamiętane)
Data: 20 gru 2010 - 16:29:39

Polecam artykuł [niezalezna.pl]

Szlag mnie trafił za stwierdzenie: "W Polsce nie dość, że żaden bank nie zbankrutował, żaden nie wymagał wsparcia i interwencji rządu, to także współczynnik wypłacalności sektora był nawet w trakcie kryzysu wysoki" &#8211; zaznacza Alicja Kornasiewicz, prezes Pekao.

Chyba najwyższy czas aby banki zaczęły bankrutować, bo dlaczego nie bankrutują to już wiemy, dlatego należy to zmienić. Banki zachowują się tak jakby nie zależało im wcale na tym aby dłużnik oddał im pożyczone pieniądze, oszukują, mataczą i robią co chcą a jednak prawo stoi po ich stronie i "włos z głowy" im nie spada, nie bankrutują bo grają nieuczciwie.

Nasze prawo jest jak płot- żmija się prześlizgnie, lew przeskoczy a jest po to aby się bydło po polu nie rozbiegało gdzie nie powinno.

Re: Polak ma długi
Autor: ewiska (IP zapamiętane)
Data: 20 gru 2010 - 16:45:50

TO prawda banki nnie grają w uczciwie.Wysłałam do nich uprawomocniony wpis hipoteczny abym mogła mieć obniżona ratę,a bank do tej pory nic nie załatwił.Jutro napiszę pismo że skargą na do UOKu.Również do nich też za potwierdzeniem odbioru.Mam już dość olewania nas przez banki.

Re: Polak ma długi
Autor: irena60 (IP zapamiętane)
Data: 24 gru 2010 - 19:03:56

nki bezprawnie sprzedają nasze długi
Bank nie powinien jednostronnie decydować o przeniesieniu na firmę zewnętrzną praw z umowy. Instytucje finansowe nie powinny bez wiedzy zainteresowanego konsumenta sprzedawać wierzytelności. Klient musi mieć prawo do zgłoszenia sprzeciwu na przeniesienie swoich zobowiązań.

Banki coraz częściej w regulaminach kart kredytowych, także w regulaminach rachunków bankowych zastrzegają sobie prawo przenoszenia na firmy zewnętrzne uprawnień wynikających z umowy bez wiedzy i zgody konsumenta. Zdaniem banków są to działania, które pozwalają im zabezpieczyć się na wypadek, gdyby klienci przestali spłacać zaciągnięte kredyty. Tacy klienci blokują bankom możliwość udzielenia nowych kredytów, dlatego że muszą one tworzyć specjalne rezerwy w swoich bilansach. W ocenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów taka praktyka instytucji finansowych jest niezgodna z prawem, gdyż łamie prawa konsumentów.


Klienta trzeba powiadomić


Z roku na rok rośnie liczba sprzedawanych przez banki wierzytelności. Na takie działania pozwala prawo. Sprzedający musi jednak spełnić kilka warunków.


- Po spełnieniu świadczenia umownego przez bank może on jednostronnie przenieść na osobę trzecią prawa i obowiązki wynikające z umowy z konsumentem, jeżeli taka klauzula została wyraźnie zapisana w umowie. Nie może taki zapis wynikać z odesłania do regulaminu, albowiem nabywca praw i obowiązków może mieć inny regulamin - mówi Krzysztof Hłąb, adwokat z Częstochowy.


Artykuł 509 kodeksu cywilnego stanowi wyraźnie, że wierzyciel nie może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelności na osobę trzecią, jeżeli sprzeciwia się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania.


- Nie mam wątpliwości, że o przejściu praw i obowiązków bank jest zobowiązany skutecznie powiadomić konsumenta - konkluduje Krzysztof Hłąb.


Jeżeli jednak bank zaniecha powiadomienia klienta o cesji wierzytelności i nie wskaże firmy np. firmy windykacyjnej, na rzecz której ona nastąpiła, konsument może regulować zobowiązanie zgodnie z dotychczasową umową. Jak bowiem wynika z art. 512 kodeksu cywilnego, dopóki zbywca wierzytelności nie zawiadomił dłużnika o sprzedaży wierzytelności, spełnienie świadczenia do rąk poprzedniego wierzyciela ma skutek względem nabywcy, chyba że w chwili spełnienia świadczenia dłużnik wiedział o tej sprzedaży.


Potrzeba zgody konsumenta


Inną kwestią jest przenoszenie przez bank na inny podmiot ogółu obowiązków i praw konsumenta wynikających z umowy. Takie zastrzeżenie w regulaminie może zostać uznane za niedozwolone w świetle art. 3853 pkt 5 kodeksu cywilnego.


- W myśl tego przepisu w razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które w szczególności zezwalają kontrahentowi konsumenta na przeniesienie praw i przekazanie obowiązków wynikających z umowy bez zgody konsumenta - tłumaczy Waldemar Jurasz z delegatury UOKiK w Krakowie.


Dodaje, że dopiero w sytuacji, gdy bank planuje przeniesienie praw i obowiązków wynikających z umowy i gdy znany jest podmiot, na który mają zostać przeniesione obowiązki banku, powinien on wystąpić z wnioskiem o wyrażenie zgody przez konsumenta.


Klient, którego zobowiązania mają być przeniesione, powinien mieć możliwość wyrażenia sprzeciwu wobec takich działań banku.


- W takiej sytuacji konsument musi mieć zagwarantowane prawo do niewyrażenia zgody na przeniesienie praw i obowiązków. W innym wypadku nie ma podstaw do stwierdzenia, że kredytobiorca wyraził zgodę. W rzeczywistości bowiem nie miał wpływu na treść przedmiotowych postanowień, które zostają jednostronnie ustalone i narzucone przez bank - wyjaśnia Waldemar Jurasz.


Negatywne skutki


W pewnych sytuacjach przeniesienie przez bank praw i obowiązków, wynikających z umowy, może mieć negatywne konsekwencje dla klienta.


- Zmiana kontrahenta może być związana z pogorszeniem technicznych warunków otrzymania świadczenia przez konsumenta - mówi Krzysztof Hłąb.


Tak więc jednostronne przeniesienie przez bank na inny podmiot praw i obowiązków, wynikających z umowy z konsumentem, należy uznać za niedopuszczalne. I to nawet w sytuacji, gdy takie uprawnienie banku było zapisane w umowie.


- Konsument będzie mógł skutecznie żądać uznania takiej czynności za bezskuteczną. Wynika to z zaufania wyboru pierwotnego banku. Ponadto klient może mieć obawy, że wystąpią dolegliwości związane z realizacją umowy przez inny bank, który wstąpił w prawa i obowiązki banku pierwotnego - podsumowuje Krzysztof Hłąb.


Tak więc w sytuacji, gdy bez zgody i wiedzy klienta zostaną przeniesione jego prawa i obowiązki wynikające z umowy, konsument powinien zgłosić się do banku i żądać respektowania należnych mu praw.


- Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy - przypomina Aleksandra Wędrychowska-Karpińska, radca prawny w kancelarii WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr.


Dodaje, że konsument może domagać się takiego wykonania umowy, jak gdyby zakazane postanowienie w ogóle nie znalazło się w treści umowy.


OPINIA


KATARZYNA HENDIGERY - prawnik z Kancelarii Prawnej Gregorowicz-Ziemba, Krakowiak, Gąsiorowski


Wykładnia przepisów art. 3853 pkt 5 k.c. powinna uwzględniać cel tej regulacji, którym jest ochrona konsumenta. O ile uzasadnione jest, w świetle tego celu, zabezpieczenie konsumenta przed transferem umowy na nieznany mu podmiot, od którego utrudnione będzie wyegzekwowanie np. roszczeń reklamacyjnych, o tyle stwierdzić należy, że dokonywane przez przedsiębiorców najczęściej cesje wierzytelności na rzecz firm windykacyjnych nie stanowią, co do zasady, naruszenia tej ochrony. Nie należy bowiem tracić z pola widzenia również słusznego interesu przedsiębiorcy, który ma prawo podejmować działania zmierzające do skutecznego dochodzenia zapłaty od dłużników.


Autorzy: Małgorzata Kryszkiewicz

Współpraca: Daria Stojak
Źródło: "Gazeta Prawna"


Góra
Zobacz profil


Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Strona 1 z 1
[ Posty: 2 ]

Strona główna forum &#187; Finanse &#187; Pożyczki

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]

Re: Polak ma długi
Autor: typ niepokorny (IP zapamiętane)
Data: 27 sty 2011 - 12:46:21

Banki są odpowiedzialne za kryzys - [www.biztok.pl]

Strasznie długo trwało dochodzenie do prawdy.
Dziwnym zbiegiem okoliczności do tych wniosków szybciej doszli zwykli śmiertelnicy i pieniacze.

Re: Polak ma długi
Autor: ewiska (IP zapamiętane)
Data: 28 sty 2011 - 09:40:53

TYPKU zgadzam się całkowicie,Wina banku,Podejrzewam,że pieniacze to dobrze oty wiedziały,tylko nie chciały głośno myśleć.Po mału wszystko wyjdzie na wierzch.Wstydzcie się banki,sami jesteści winni i macie szczelność szczuć nas windykatorami ,którzy nie mają żadnych praw.Dzięki Ci Typku za ten link.Przeniosłam go na facebook.Tam niech sobie politycy poczytają,że ludzie to nie ciemny naród,a wiedze juz pomału pochłania.

Re: Polak ma długi
Autor: schoppenka (IP zapamiętane)
Data: 01 lut 2011 - 15:59:31

No kochani, kolejny kwiatek do mojego kożucha !!!

Mam konto w ING Banku Śląskim od dwóch lat, wpływało na nie świadczenie rodzinne z MOPS. Konto było od dwóch lat, ale od dwóch miesięcy nic na nie nie wpływa gdyż dostałam od komornika pismo o zajęciu kont bankowych. Zleciłam do MOPSu wypłatę zasiłku w kasie, więc nie bylo od listopada żadnego wpływu na konto. Dzisiaj na nie zajrzałam, chciałam sprawdzić stan, czy muszę coś dopłacić i je po prostu zamknąć. Jak tylko weszłam do bankowości elektronicznej to zdębiałam, stan środków na koncie to - 52.847,35 zł ??????????????? Nie wiem skąd się to wzięło, nie miałam żadnych przyznanych kredytów, debetów czy kart kredytowych, jedynie kartę debetową do wypłat środków w bankomacie. Jaja sobie jakieś robią bo niby skąd to zadłużenie. Nie mogę wydrukować wyciągów bankowych bo wyskakuje jakiś błąd. Napisałam reklamację i czekam na odpowiedź. Ciekawe co takiego się stało że mam takie saldo a nie inne ?

Co Wy na to ?

Nasze prawo jest jak płot- żmija się prześlizgnie, lew przeskoczy a jest po to aby się bydło po polu nie rozbiegało gdzie nie powinno.

Re: Polak ma długi
Autor: flame (IP zapamiętane)
Data: 02 lut 2011 - 09:15:56

@schoppenka

Ciekawe co banczek odpowie?
Sprytne dranie. Bezprawnie zainicjować ujemne saldo i w ten sposób odciąć klienta od kasy. Każdy wpływ mniejszy niż kwota zajęcia będzie niedostępny, bo zasili debet. No i nie zamkniesz rachunku bankowego zajętego przez komora.
Nie jest to kwota zajęcia, o które statnio wystąpiło PKO BP?



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2011-02-02 09:49 przez flame.

Re: Polak ma długi
Autor: ewiska (IP zapamiętane)
Data: 02 lut 2011 - 09:38:30

Schoppenka,a utrzymanie tego konta to sa jakies opłaty.Boże w dwa lata i taka kwota,szok totalny .Brak mi słów na to co te banki czy komornicy wyrabiają.

Re: Polak ma długi
Autor: schoppenka (IP zapamiętane)
Data: 02 lut 2011 - 10:19:27

To na pewno nie są opłaty za prowadzenie konta ani za używanie karty bankomatowej :)

Zajęcie z PKO BP też nie bo tam jest kwota prawie 100 000 zł.

Ale dzisiaj dostałam kwiatek od komornika z Warszawy, który działa na zlecenie firmy windykacyjnej GPM Vindexus. Komornik zajął mi konta bankowe, oczywiście strzelał na oślep bo wypisał :
Bank PBH S.A.
Bank MILENIUM S.A.
Bank Polska Kasa Opieki S.A.
ING Bank Śląski S.A.
Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski S.A.
PKO Bank Polski S.A. Oddział Centrum Bankowości Elektronicznej Inteligo,
Alior Bank S.A.
Bank Handlowy w Warszawie S.A.
Bank Zachodni WBK S.A.
BRE Bank,
GE Money Bank S.A.
Lukas Bank S.A.

Tyle że kwota zajęcia to 44 020,32 zł a więc mniej niż to śmieszne saldo ujemne na koncie.

Zagadka pozostaje nadal nie rozwiązana.

Nasze prawo jest jak płot- żmija się prześlizgnie, lew przeskoczy a jest po to aby się bydło po polu nie rozbiegało gdzie nie powinno.

Re: Polak ma długi
Autor: lwica (IP zapamiętane)
Data: 02 lut 2011 - 13:46:30

To ci dopiero bankowa Enigma-bankierzy i ich sługusy. Ci to potrafią zaszyfrować.

Re: Polak ma długi
Autor: grazynagrazyna1 (IP zapamiętane)
Data: 05 lut 2011 - 10:17:22

witajcie

szykują się zmiany w Kodeksie cywilnym w temacie dziedziczenia. Ale, o długach - jak zwykle - ani słowa.

Poczytajcie:

[prawo.gazetaprawna.pl]

Re: Polak ma długi
Autor: grazynagrazyna1 (IP zapamiętane)
Data: 05 lut 2011 - 12:26:49

kolejny "kwiatuszek"

[prawo.gazetaprawna.pl]

Idź do strony: <--123456789-->
Bieżąca strona: 3 z 9


Akcja: ForaWątkiSzukajZaloguj
Przykro nam, ale nie możesz pisać na tym forum.
powered by Phorum.